newsletter

Podaj swój adres email aby otrzymywać newsletter

 

02/2010 - czerwiec

01/2010 - marzec

04/2009 - grudzień

03/2009 - wrzesień

02/2009 - czerwiec

01/2009 - marzec

04/2008 - grudzień

03/2008 - wrzesień

02/2008 - czerwiec

01/2008 - marzec

04/2007 - grudzień

03/2007 - wrzesień

02/2007 - czerwiec

01/2007 - marzec

03/2010 - wrzesień (w edycji)

 
 
 

 

 

02/2010 - czerwiec

Raport Impulsu – Natura, cuda i pieniądze
Iza Czarnecka

Większość osób z SM w pewnej fazie życia z chorobą korzysta z niekonwencjonalnych metod leczenia. Skutki są różne: od poprawy stanu psychicznego, zmniejszenia objawów, po utratę gotówki a nawet… zdrowia.


Kiedy pada diagnoza SM, wraz z nią pojawia się magiczne zdanie: To nieuleczalne. Rzadko kto jest w stanie zaakceptować nieuchronność, stałą obecność choroby. Najpierw jest szok, bunt i niewiara w prawdziwość samej diagnozy. Wielu chorych przemierza wówczas Polskę: od kliniki do kliniki w poszukiwaniu „właściwej” oceny swego stanu zdrowia. „Właściwej” – czyli takiej, która nie brzmi „stwardnienia rozsiane”. Kiedy nie udaje się chorobie zaprzeczyć, pozostaje drugie wyjście: zanegować jej nieuleczalność.


Więcej w bieżącym numerze  „Pozytywnego Impulsu” nr 2 z 2010 roku

powrót

 


Strona główna | Archiwum | Reklama | Prenumerata | Redakcja | Forum | Kontakt

 

Copyright (c) Pozytywny Impuls 2007