Raport Impulsu – Natura, cuda i pieniądze Iza Czarnecka
Większość osób z SM w pewnej fazie życia z chorobą korzysta z niekonwencjonalnych metod leczenia. Skutki są różne: od poprawy stanu psychicznego, zmniejszenia objawów, po utratę gotówki a nawet… zdrowia.
Kiedy pada diagnoza SM, wraz z nią pojawia się magiczne zdanie: To nieuleczalne. Rzadko kto jest w stanie zaakceptować nieuchronność, stałą obecność choroby. Najpierw jest szok, bunt i niewiara w prawdziwość samej diagnozy. Wielu chorych przemierza wówczas Polskę: od kliniki do kliniki w poszukiwaniu „właściwej” oceny swego stanu zdrowia. „Właściwej” – czyli takiej, która nie brzmi „stwardnienia rozsiane”. Kiedy nie udaje się chorobie zaprzeczyć, pozostaje drugie wyjście: zanegować jej nieuleczalność.
Więcej w bieżącym numerze „Pozytywnego Impulsu” nr 2 z 2010 roku
powrót
|