 |
Magazyn "Pozytywny Impuls" Forum dyskusyjne
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Emilka
Dołączył: 01 Lip 2010 Posty: 2 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon Lip 05, 2010 9:30 pm Temat postu: Młoda się boi! |
|
|
mam 20 lat... niedawno stwierdzono u mnie SM...
wiem, że nie moge się załamywać... że przecież moge żyć dalej prawie normalnie, że moge mieć plany i marzenia do których moge dążyć...
mimo wszystko cholernie się boje przyszłości... życia rodzinnego, zawodowego.
studiuje biologie... miałam zostać nauczycielką teraz trochę mi się pokomplikowało, bo stres jest nie wskazany...
moi znajomi... hmmm... nie ukrywam diagnozy. skończyło się na tym że zamiast wsparcia ja musiałam ich wesprzeć bo informacje o diagnozie znieśli gorzej ode mnie. żaden z nich nie wie co ma powiedzieć... to takie frustrujące
moim marzeniem jest mieć dzicko... nie teraz ale w niedalekiej przyszłości... znaczy było to moje marzenie do momentu diagnozy, bo teraz nie jestem pewna czy chce mieć wogóle rodzine... po co być ciężarem...?
wiem że to co pisze może wydawać się dziwne, ale myśle że tu jest odpowiednie miejsce na opisanie swoich lęków i niepewności, bo to Wy możecie mi pomóc, wesprzeć mnie w trudnych chwilach bo doskonale wiecie co przeżywam...
po prostu się boje... to normalne?! _________________ eS.eMilka! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aleksandra Mróz
Dołączył: 23 Mar 2007 Posty: 29
|
Wysłany: Wto Lip 06, 2010 3:35 pm Temat postu: poradnia |
|
|
Droga Emilko,
Pozwój, że wkleję tutaj fragment tekstu, który znalazłam na stonie PTSR'u, a który pokazuje, że po diagnozie większość ludzi przeżywa bardzo silne emocje i traci grunt po nogami.
"Jeśli niedawno dowiedziałeś się, że chorujesz na SM, to prawdopodobnie przeżywasz szok, niedowierzanie, kryzys. Zastanawiasz się, jak będzie wyglądało Twoje życie, co musisz zmienić, co SM może zmienić w Twoim życiu, czy będziesz mógł nadal uczyć się, i pracować, normalnie żyć?
Rozważasz komu i w jaki sposób możesz powiedzieć o tej chorobie, jak zareagują Twoi bliscy, Twoje otoczenie, czy możesz liczyć na pomoc i zrozumienie przyjaciół, co powiedzieć w pracy?"
Zastanów się prosze nad rozmową z psychologiem. W PTSR możesz zapisać się do Poradni Psychologicznej i telefonicznie lub osobiście porozmawiać z psychologiem.
Formularz zgłoszeniowy - http://www.ptsr.org.pl/pl/?poz=Top/C/11/31
Swoje zgłosznie można też przekazac poprzez infolinię (801 313 333 lub 22 745 11 25).
trzymam kciuki,
O.
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anula
Dołączył: 21 Kwi 2010 Posty: 18 Skąd: żYWIEC
|
Wysłany: Wto Lip 06, 2010 6:06 pm Temat postu: |
|
|
| Droga Emilko rozumiem że się boisz bo ja to też przechodziłam ale 10 lat temu,bywało ciężko płakałam gdy nikt nie widział i ciągle zadawałam sobie pytanie dlaczego akurat ja.Wspomne jeszcze że u mnie to choróbsko jest dziedziczne chorował tato(zmarł kiedy byłam malutka) potem siostra która też już od nas odeszła -miała zaledwie 26 lat.SM szybko u niej postępował a poza tym wysiadła jej psychika po prostu się załamała i ciągle mówiła że skoro tato zmarł to ono też musi i stało się jak się stało.Po tym wszystkim przyszedł czas na mnie i zaatakował mnie gdy miałam 30 lat,nie nie poddałam się ,wiem że nie wyzdrowieje i nici z moich marzeń ale trzeba walczyć i za nic się nie poddawać.-ZAPAMIĘTAJ TO A BĘDZIE OK.Aha a co do twoich wątpliwości założenia rodziny to się wcale nie dziwię bo ja jej też nie założyłam bo nie zniosłabym gdyby np.moje dzieci odziedziczyły to po mnie jak ja po tacie.Zdaje sobie sprawe że to głupie ale ja już taka jestem no i nic tego nie zmieni-wole być sama i mieć czyste sumienie.EMILKO GŁOWA DO GÓRY JESTEŚMY Z TOBĄ-WALCZ. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Emilka
Dołączył: 01 Lip 2010 Posty: 2 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Lip 08, 2010 12:20 am Temat postu: |
|
|
Anula,
to SM może być dziedziczne?!
bo u mnie w rodzinie nikt nigdy nie miał żadnych chorób autoimmunologicznych...
ech... naprawde musze się zgłosić do psychologa... ale nie takiego zwykłego tylko w ptsr, bo mój stary psycholog zaniemówił jak się dowiedział...
zapomniałam dodać że lecze się na depresje od pół roku... jeszcze przed tym jak nastąpił pierwszy rzut... echh to wszystko jest takie głupie..
jeszcze się nie zdążyłam nacieszyć życiem a tu taki grom z jasnego nieba... _________________ eS.eMilka! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Anula
Dołączył: 21 Kwi 2010 Posty: 18 Skąd: żYWIEC
|
Wysłany: Czw Lip 08, 2010 6:21 pm Temat postu: |
|
|
CZEŚĆ EMILKO! Czy SM może być dziedziczne wychodzi że tak już nieraz czytałam o takich przypadkach jak mój tylko wiesz co mnie najbardziej nurtuje to to że u mnie choroba spadła tylko na dziewczyny oszczędzając chłopaków a mam aż 4 braci i każdy jest zdrów jak ryba.A co do depresji to też objaw SM więc to pewno były już początki ale nikt tego z tym nie powiązał bo to wstrętne choróbsko u każdego przebiega inaczej.A ja zamiast pocieszać to jeszcze bardziej dołuje-sory ,teraz coś na podniesienie na duchu -otóż będąc już po diagnozie udało mi się przepracować 12 lat i nikt nawet się nie domyślał że moge być aż taka chora.Teraz jednak musiałam przejść na rente bo zdrówko zaczęło szwankować ,mam problemy z poruszaniem ale jeszcze chodze o własnych siłach i bardzo przykre i krępujące problemy z pęcherzem.Moje koleżanki z pracy jednak do tej pory nie wiedzą co mi jest mimo że mnie nie opuściły i od czasu do czasu mnie odwiedzają ,nie mówie im o tym bo tak po cichutku marzy mi się powrót do pracy a wtedy pewno by się nademną litowały a ja nie chce litości.I tak jak już napisałam można z tym żyć i jeszcze to ukrywać więc głowa do góry a będzie dobrze bo musi-czyż nie ?Tylko bardzo cie prosze za nic w świecie się nie poddawaj ja się nie poddałam i nie ma tak żle.POZDRAWIAM GARĄCO PA.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka Gierczak
Dołączył: 14 Gru 2009 Posty: 16
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 12:06 pm Temat postu: |
|
|
SM częściej występuje u osób, których krewny jest chory, ale nie są to bardzo częste przypadki, a taki jak Anuli wyjątkowo rzadki. To choroba głównie kobiet (mówi się, że nawet 2/3 chorych to kobiety), dlatego też bracia Anuli są zdrowi.
Emilko, depresję mogą pogłębiać leki (np. interferon). Jeśli je bierzesz to koniecznie powiedz o tym psychologowi, a lekarzowi o depresji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Agnieszka Gierczak
Dołączył: 14 Gru 2009 Posty: 16
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 12:16 pm Temat postu: |
|
|
| Emilka napisał: |
jeszcze się nie zdążyłam nacieszyć życiem a tu taki grom z jasnego nieba... |
Więc zacznij się nim cieszyć!
Nie rozpatruj swojego życia w kategoriach lepsze - gorsze. Jest, jakie jest i musisz się z tym pogodzić, bo zwariujesz. SM to choroba nieobliczalna, nie wiesz, jak będziesz czuła się "jutro", więc zadbaj o to, aby "dziś" przeżyć najlepiej jak umiesz. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rich
Dołączył: 13 Lip 2010 Posty: 54 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 2:26 pm Temat postu: |
|
|
Agnieszko.b. dobrze piszesz masz moje poparcie. _________________ rich |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jahalinka
Dołączył: 15 Wrz 2009 Posty: 5
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 6:08 am Temat postu: Młoda się boi! |
|
|
| Cześć. Nie rozmyslaj nad diagnozą, tylko bierz z życia co tylko Ci sie uda. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rich
Dołączył: 13 Lip 2010 Posty: 54 Skąd: Lublin
|
Wysłany: Sro Lip 21, 2010 7:54 am Temat postu: |
|
|
no i lato w pełni,dziewczyny się odezwały,czas wałówę,kocyk szykować
i nad zalew.
Agnieszek,ja Ciebie radzę głęboko wziąć do głowy słowa przedpiszącej
wybier się na kocyk,to na początek
Mirek _________________ rich |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|